sobota, 9 lutego 2013

Rozdział X + TVB

    Ależ ja jestem zaszczycony. Przybyło i CNN, i ABC, i CBS, i NBC... i nawet FOX News się pofatygowało! Pewnie dlatego, iż jest ze mną Kerr... Niby tak go ciągle lubię zwymyślać, ale nie jest aż tak zły. Nie mówię, że jest spoko, ale cóż - mogłoby być gorzej.
- Szanowni państwo, jesteśmy tutaj, w Olympii, w stanie Waszyngton, na konferencji kandydata do Senatu z ramienia Partii Demokratycznej Jima Douglasa. Właśnie na niej ma on oficjalnie podjąć walkę przeciw niezwykle popularnemu Republikaninowi - Senatorowi Harry'emu Dirtowi. Jego agent przekazał nam również informację o rzekomym przybyciu tajemniczego gościa Douglasa. Uuuu, tajemnica! - ech, znowu ta idiotka z Foxa... Chwila, jak jej było? Tricia Watson? Może. Ogólnie chyba ją przeleciałem kilka lat temu... Ale się zeszmaciła! Znaczy sprawaciła... w sumie to to samo. 

- My fellow Americans, bardzo się cieszę, że tylu tu państwa przybyło - Jim był jak w swoim żywiole. Chyba wdał się we mnie - Uważam, że nasz kraj potrzebuje zmian. Zmian, których nie dadzą wam konserwatyści! Ostatnio tyle się słyszy o strzelaninach w naszym wspaniałym kraju. A kto głównie oponuje za tym, żeby utrzymać odpowiednie zapisy w Konstytucji? Właśnie oni! Republikanie! Chcecie, żeby wasze dzieci bawiły się spokojnie na świeżym powietrzu, czy może raczej ginęły, wystrzeliwane jak kaczki, przez szaleńców, którzy mogą swobodnie kupować broń? A dzięki komu ją kupują? Dzięki National Rifle Association, które przecież jest zapleczem Republikanów. Przypomnijcie mi, kim jest senator Dirt? Oprócz tego, że jest starym, skostniałym złodziejem, który tylko i wyłącznie pobiera pieniądze podatników, wasze pieniądze, nie robiąc nic poza blokowaniem ustaw mogących zmienić ten kraj na lepsze. Wybór należy do was. Ameryka liczy na wasze głosy.

    Wow, nieźle synku - pomyślałem. Czułem, że mimo wszystko to może się udać. Jeśli pojedziemy po Dircie, pojedziemy po Republikanach, czyli także po prezydencie, który chciał nas zabić tak by the way.
- Amerykanie. Atakuję Republikanów, to prawda. Ale wiedzcie, że kłamca siedzi w Washington D.C.! Prezydent Hobart jest kłamcą! A dowodem na to mocne, przyznaję, oskarżenie są moi goście...
SHOWTIME, BITCHES
- Dwaj byli prezydenci, którzy mieli zginąć w katastrofie lotniczej: Robert Kerr i, mój tata, Matt Douglas!
Troszkę szok? Hej, babciu, słabo się zrobiło? Wyglądasz jakbyś widziała ducha! W sumie, często nie widzisz zmartwychwstałych prezydentów. Choć żyliśmy. Taaak, to nie jest normalne. Jim! Co ty robisz?! Czemu podajesz mi ten mikrofon?! Czy cię poje...
- Tak Amerykanie, we're back! - zacząłem - Nie rozumiem faktu, dlaczego prezydent Hobart stwierdził, iż zginęliśmy. Czy wiemy zbyt dużo? Być może. Czy byliśmy niewygodni? Zapewne. Czy chciał się nas pozbyć? Nie boję się tego powiedzieć - tak! Proszę państwa, to miał być zamach. Zamach, który przygotował prezydent Hobart i jego administracja. Dzięki Bogu, Opatrzność nas tchnęła i w porę kazaliśmy pilotom wylądować, chwilę później śmigłowiec odleciał. My przeżyliśmy, oni nie. Jednak to nie jest jedynym powodem, dla którego można postawić prezydenta w stan impeachmentu. Nie możemy na razie go zdradzić, ale uwierzcie państwo, że wiemy doskonale na co się porywamy i co robimy.
 Poczułem szturchnięcie. To był Jim:
- Hej, nie zapomniałeś o czymś?
- Co? Aha - i z powrotem do mikrofonu - Czas na zmiany, możemy to zrobić: RAZEM! Wybierzcie nowego senatora, my zrobimy porządek w Białym Domu! Pomożecie?!
- Pomożemy! - krzyknął tłum.
***
Jechaliśmy do apartamentu Jima, gdy zadzwonił jago telefon.
- Siema łajzo. No, mhm... Taaa, jasne. Chyba cię ktoś zorał. Dupa cię nie boli? Haha, dobra. Jasne, spoko. No nara.
- Taaa, rozmowa na poziomie, synu. Kto to był? - ależ ja jestem ciekawski.
- Antoine Chereçion, mój przyjaciel.
- To czemu do cholery pytałeś go czemu boli go dupa?! - wtrącił Kerr. - Jesteś gejem, czy co?!
- Ja nie, on tak. Masz jakiś problem dziadku?!
- Hej, hej, spokojnie, bo się pozabijacie! Czego chciał? - próbowałem załagodzić sytuację.
- Wiecie, Tony, bo tak go nazywam, ma swój program na kanale 5, czekaj, jak to się nazywa... Aha Ring of Fire, chce z nami wszystkimi przeprowadzić wywiad.
- Ja nie idę do jakiegoś gejowskiego programu! Jeszcze każe nam się przebrać jak YMCA i chclastać się po tyłkach - nie ma mowy!
- Och Robert, ogarnij. Idziemy! - zadecydowałem.



Ogłoszenia parafialne
Jest mi niezmiernie miło poinformować, że zostałem nominowany do nagrody THE VERSATILE BLOGGER. Za nominację dziękuję mojej blogo-siostrze (haha :D) MeGosi.
Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu na jego blogu
- pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie
- ujawnić 7 faktów dotyczących samych siebie
- nominować 10 blogów (nominuję tylko 2 zaprzyjaźnione z moim, które i tak już są nominowane hehe)
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
O mnie:
  • W czerwcu skończę 18 lat.
  • Uwielbiam GLEE i BTR.
  • Jeszcze w zeszłym roku za swych ulubionych wykonawców uznałem CHER i Johnny'ego Casha.
  • Odwiedziłem 20 krajów (21 jeśli uważasz, że Palestyna to kraj - ja nie).
  • Chodzę do klasy o profilu europejsko-prawnym.
  • Gdy wezmę tabletkę przeciwbólową typu Ibuprom, staję się bardzo gadatliwy - czasem aż tak, że nikt nie może mnie powstrzymać.
  • Interesuję się historią i kulturą USA.
Nominowani:
        *Forever
        *on my way to wonderland

1 komentarz:

  1. dzięki za nominację... blogo-bracie?:)
    http://25.media.tumblr.com/212fc9e2f4a5b9d51ff9f6627c7a190d/tumblr_mg2nspebHo1rcx36vo6_400.gif
    xoxo M.

    OdpowiedzUsuń